zakładki

Click Me Click Me Click Me Click Me

piątek, 22 listopada 2013

** Relacja z akcji "Makijaż a'la Bioderma" + zdjęcia przed i po moich widzek **

Jeśli na bieżąco mnie podczytujecie na rożnych platformach, zapewne wiecie, że niedawno w Krakowie odbył się rewelacyjny event zorganizowany przez firmę Bioderma, który miał na celu promocję ich nowego dodatku do serii Sebium - czyli korektora maskującego i kremu tonującego w jednym AI Correcteur, który oprócz zakrywania trądziku równocześnie go leczy i nawilża skórę. Więcej o nim mówię TUTAJ.

Akcja miała na celu wyłonienie dziewięciu czytelniczek i widzek moich, Aliny i Joasi, które były przez nas pomalowane, dostały upominki od firmy Bioderma jak i miały okazję porozmawiać z dermatologiem i spędzić miło dzień (mam taką nadzieję ;)) 

Całe wydarzenie okazało się być niezwykle przyjemnym doświadczeniem. Było mi bardzo miło poznać moje piękne, bardzo sympatyczne widzki i patrzeć jak nabierają pewności siebie wraz z kolejnymi krokami nakładanego makijażu

Kilka zdjęć:



  


  
Dumne makijażystki akcji ;) 




Więcej zdjęć możecie zobaczyć TUTAJ.


A oto wyniki metamorfozy "moich" dziewczyn:

Natalia:

Natalia:

Martyna:


 To doświadczenie i spotkanie wiele mnie nauczyło jak i udowodniło, że wystarczy dobry produkt, odrobina podstawowej wiedzy na temat makijażu a co za tym idzie - umiejętność logicznego myślenia, a możemy zmienić każdą twarz - nawet z najgorszym problemem - w promieniującą blaskiem i uśmiechem istotę, która dzięki makijażowi czuje się swobodnie, pewnie i przede wszystkim czuje się sobą. Mam nadzieje, że zadanie wykonałam i że razem ze mną wzdychacie nad pięknem tych ślicznot powyżej :)




Wszystkie metamorfozy możecie zobaczyć TUTAJ.


Dziękuję Bioderma Polska za rewelacyjną akcję.


Za niedługo zobaczycie u mnie na kanale filmik z tego wydarzenia :)

Do następnego!
K.

czwartek, 14 listopada 2013

** Złoto, żurawina i fiolet - makijaż krok po kroku **


Przygotowałam znowu coś specjalnie dla czytelników bloga :) Takie ciepłe, przyjemne zestawienie złota, miedzianej czerwieni i odcieni fioletu okraszonych nad i pod grubą kreską to fajny zestaw jesienny - szczególnie dla zielonookich i niebieskookich (tak brązowookie, Wy też - jak zawsze powtarzam do Was pasują wszystkie kolory :) )

Zróbcie ze mną krok po kroku i dajcie znać jak Wam wyszło!

Te z Was, które mają opadającą powiekę mogą skończyć kreskę wraz z linią rzęs i rozetrzeć fiolet od kącika :) 

To co, uczymy się? ;)



1. Złoty, połyskujący cień nałóż na ruchomą powiekę.


2. Żurawinowy perłowy cień (taka czerwona miedź) nałóż w zewnetrznym kąciku, formując cieniowanie na kształt litery U.


3. Rozetrzyj cienie małym pędzelkiem z odrobiną złotego.


4. Namaluj czarną, wyciagniętą kreskę pisakiem czy tam żelowym eyelinerem ;)


5. Dolną powiekę na całej długości pomaluj perłowym, śliwkowym cieniem (w ciepłym odcieniu).


6. Od środka dolnej powieki aż po koniec kreski nałóż intensywny, fioletowy cień. Nie bój się zahaczyć o linię wodną ;)


7. Wewnętrzne kąciki rozświetl jasnym złotem.


8. Wytuszuj rzęsy i jak lubisz (ja taaak!) doklej pasek rzęs.


9. Błyszczyk, bronzer i rozświetlacz wg uznania :)




Użyte produkty:

• Twarz: 

Podkład Lasting Perfection nr 4 - Collection
Korektor Lasting Perfection nr 3 - Collection
Puder Lexury Powder Cameo - Ben Nye
Bronzer Bahama Mama - The Balm
Rozświetlacz Mary Lou-Minizer - The Balm

• Brwi:

Brow Genius Kit w kolorze Brunette - Anastasia Beverly Hills 
Brow Duality - Anastasia Beverly Hills
Clear Brow Gel - Anastasia Beverly Hills

• Oczy:

Jasny złoty cień Whipped Cream - 
Żurawinowy cień Red Earth - Motives
Śliwkowy cień Sweet Plum - Motives
Złoty cień Goddess - Motives 
Fioletowy cień Fantasy - Motives
Czarny eyeliner w pisaku Luxe Precision Eye Line - Motives
Tusz 2000 Calorie - MaxFactor
Rzęsy nr 110 - Motives

• Usta:

Błyszczyk Sunset Blvd - Motives



Kuniec ;)

Do następnego!
K.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Przegląd jesiennych makijaży

Najfajniej się przegląda jak wszystko jest w jednym miejscu, taka szybka inspiracja ;-) Szczególnie, gdy nie obserwujecie mnie na bieżąco, a makijaże lubicie - a nuż przypomnicie sobie lub wypatrzycie coś nowego. Zatem zestawiłam ostatnie moje malowidła i mam nadzieję, że zrobicie z nich dobry użytek - bo jak jak zawsze - z misją ulepszania makijażu Waszych pięknych buź poprzez Wasze własne ręce :) 


Tutorial OBEJRZYSZ TUTAJ




Tutorial OBEJRZYSZ TUTAJ




Tutorial OBEJRZYSZ TUTAJ




Tutorial OBEJRZYSZ TUTAJ




Tutorial OBEJRZYSZ TUTAJ

* I tutaj nadmienię, że ten makijaż wywołał najwięcej sensacji (przyp. nagrywałam w nim Ulubieńców Października 2013) i wiele z oglądających widząc mnie w tym makijażu stwierdziło, że się zmieniłam i gwiazdorzę. Hmm, od siebie napiszę, że wg mnie nie zmieniłam się ani krzty, jednak nikt nie stoi w miejscu. Co robię to skupiam się codziennie na ulepszaniu swoich umiejętności i poznawaniu możliwości otaczających mnie kosmetyków, by wyłowic najlepsze, by zainspirować Was w ulepszaniu swoich technik, takie jest moje założenie działalności w sieci, przy okazji moge się wyrazić poprzez swoje maliwidła, zmieniać w kogo chcę i nie widzę w tym nic złego. Jest mi bardzo miło, że jednak wiele z Was to rozumie i widzi tak jak powinno być odbierane. Równo pomalowane czerwone usta nie zmieniają mojej osobowości, za to powinny wzbudzić w Was potrzebę wyrazania swojej kobiecości, czego w Polsce brakuje. Jesteśmy w swoim babskim towarzystwie, powinnyśmy się rozumieć i wspierać, dzielić pasją i czerpać jedna od drugiej to, co nam się przyda, być radosne i otwarte. Mam nadzieję, że się dogadamy ;)


Mój absolutny hit na jesień to matowy błyszczyk (czy tam aksamitna pomadka w płynie) w kolorze Velveteen Ribbon firmy Topshop (£10) i idealnie pasujący lakier w kolorze Bittersweet również firmy Topshop (£6) - który przy okazji jest niesamowicie trwały! Nie pamietam kiedy ostatnio zmywałam lakier po tygodniu noszenia!




Czy podoba Wam się taka forma przeglądu? CHcecie widzieć je regularnie? Który wykorzystacie, który Was zainspirował? Dajcie znać, uwielbiam Wasze komentarze, bo to w końcu mój ulubiony temat ;-)

Do następnego!
K.


niedziela, 3 listopada 2013

Jesienna śliwka i zieleń - KROK PO KROKU

Witajcie w moim pierwszym blogowym instruktażu - na tapetę idzie tapeta w typowo jesiennych, ciemnych, przygaszonych ale zdecydowanych kolorach - śliwki i zieleni. Aż się prosi o kawałek futra (sztucznego!) do towarzystwa takim kolorom! Koniecznie spróbujcie, jeśli macie brązowe, miodowe i zielone oczy :)


Zatem oto krok po kroku jak wykonać ten makijaż:


1. Maluję ruchomą powiekę czarną kredką i rozcieram palcem - to jest moja baza, by cienie się bardziej wybijały.

2. Na wewnętrzną i środkową część powieki nakładam śliwkowy, perłowy cień.


3. Kolejno w zewnętrznej części nakładam zielony, perłowy cień.


4. Matowym, średnim odcieniem brązu rozcieram krawędzie cieni w załamaniu, nakładam go też na dolną powiekę. Linię wodna maluję czarną kredką.



5. Wewnętrzne kąciki rozświetlam jasnym, złotym cieniem.


6. Czarnym eyelinerem w pisaku maluje wyciągniętą w stronę końca brwi kreskę.


7. Tuszuje rzęsy i doklejam pasek sztucznych.

 


• Twarz: 

Podkład Lasting Perfection nr 4 - Collection
Korektor Lasting Perfection nr 3 - Collection
Puder Lexury Powder Cameo - Ben Nye
Bronzer Bahama Mama - The Balm
Rozświetlacz Mary Lou-Minizer - The Balm

• Brwi:

Brow Genius Kit w kolorze Brunette - Anastasia Beverly Hills 
Brow Duality - Anastasia Beverly Hills
Clear Brow Gel - Anastasia Beverly Hills

• Oczy:

Czarna kredka - Motives
Śliwkowy cień Sweet Plum - Motives
Zielony cień Fonadden - Motives
Brązowy cień Cappuccino - Motives
Złoty cień Goddess - Motives 
Czarny eyeliner w pisaku Luxe Precision Eye Line - Motives
Tusz 2000 Calorie - MaxFactor
Rzęsy nr 110 - Motives

• Usta:

Błyszczyk Amazing - Motives




Ja absolutnie przepadam za taką kolorystyką, za ogólnie jesienią i wszystkim, co się z nią wiąże - nastraja mnie to w sposób, w którym czuje się całkowicie sobą, jeśli to ma sens ;)
 Oby pictorial okazał się dla Was pomocny i będę bardzo usatysfakcjonowana, jeśli zechcecie go odtworzyć. Koniecznie pokażcie mi swoje wersje!

Do następnego!
K.